Akt drugi: Blackout
I tak, jak podejrzewałem, mamy blackout w polskim Internecie.
Akt pierwszy: Cenzura
Piszę tu zawsze jakieś głupoty. Lubię. Tym razem będzie nieco poważniej, bo będzie o ACTA.
Nowy rocznik, nowe plany, nowe nadzieje
Tak to jakoś bywa, że z końcem roku, zaczynamy się oglądać. Zaczynamy też robić plany na przyszłość. Szkoda, że tylko wtedy się nad tym zastanawiamy.
Starsze wpisy