Wódki i wina dajcie!

Dodano dnia 31 grudnia 2011 | Kategorie: Inne | Dodaj komentarz

Zanim skończy się ten rok, nie mogłem pozwolić mu odejść bez kilku słów do Ciebie. Dlatego, na szybko piszę te słowa z nadzieją, że trafią do odpowiednich oczu.

Czytaj dalej...

Dzisiaj w bet lejem

Dodano dnia 23 grudnia 2011 | Kategorie: Inne | 2 komentarze

Lejemy w bet, ale gdy jesteśmy mali i nie potrafimy utrzymać pewnych płynów w pęcherzu. Nawet obrazowe, nie?

Czytaj dalej...

Niedzielnik: Przedświątecznik

Dodano dnia 18 grudnia 2011 | Kategorie: Inne | 2 komentarze

I tydzień pozostał do świąt. Dokładnie za tydzień o tej porze, większość z nas będzie narzekać na przejedzenie, zgagę i inne problemy z trawieniem. Będziemy bekać, pierdzieć, a niektórzy będą jeszcze pić. Alkohol, rzecz jasna.

Czytaj dalej...

Mam zgniły mózg

Dodano dnia 14 grudnia 2011 | Kategorie: Inne | Dodaj komentarz

Bezmóżdżenie, czyli mam to w sumie wszystko gdzieś, w tym miejscu jest niezbyt rozwijane. I chyba dobrze. Bo ile głupot można napisać?

Czytaj dalej...

Gniot za gniotem i światossanie

Dodano dnia 12 grudnia 2011 | Kategorie: Inne | Dodaj komentarz

No to się stało. Żyłka w głowie pynkła i zaczynam czynić bardzo złe rzeczy. Mojego widełobloga już widzieliście, teraz czas na inne bzdety.

Czytaj dalej...

Definicje: Pierdoła

Dodano dnia 06 grudnia 2011 | Kategorie: Inne | 2 komentarze

Oto dowód, że zawracają nam głowę pierdołami. Kto? Oni! (O Onych napiszę razem kolejnym). Znalazłem go przypadkiem, kiedy przypominałem sobie geometrię. Czemu geometrię, spytacie? Nie mam zielonego pojęcia, po prostu czasem robię różne dziwne rzeczy i wychodzi z nich coś zaskakującego.

Czytaj dalej...

A jutro jest niedziela

Dodano dnia 03 grudnia 2011 | Kategorie: Inne | Dodaj komentarz

Tak, niedziela. Pisałem wczoraj o wariacie, który podsuwa mi różne dziwactwa. Oto jeden z objawów choroby.

Czytaj dalej...

Twój wewnętrzny wariat chce jeść

Dodano dnia 02 grudnia 2011 | Kategorie: Inne | 2 komentarze

Wewnętrzny wariat to taki cichy głosik wewnątrz nas. Od czasu do czas się odzywa i podsuwa jakieś niewyobrażalne głupoty. Czasem sam do siebie się uśmiecham, czasem się nad tym zastanawiam. Innym razem, zaczynam realizować.

Czytaj dalej...