Wódki i wina dajcie!
Zanim skończy się ten rok, nie mogłem pozwolić mu odejść bez kilku słów do Ciebie. Dlatego, na szybko piszę te słowa z nadzieją, że trafią do odpowiednich oczu.
Dzisiaj w bet lejem
Lejemy w bet, ale gdy jesteśmy mali i nie potrafimy utrzymać pewnych płynów w pęcherzu. Nawet obrazowe, nie?
Niedzielnik: Przedświątecznik
I tydzień pozostał do świąt. Dokładnie za tydzień o tej porze, większość z nas będzie narzekać na przejedzenie, zgagę i inne problemy z trawieniem. Będziemy bekać, pierdzieć, a niektórzy będą jeszcze pić. Alkohol, rzecz jasna.
Mam zgniły mózg
Bezmóżdżenie, czyli mam to w sumie wszystko gdzieś
, w tym miejscu jest niezbyt rozwijane. I chyba dobrze. Bo ile głupot można napisać?
Gniot za gniotem i światossanie
No to się stało. Żyłka w głowie pynkła i zaczynam czynić bardzo złe rzeczy. Mojego widełobloga już widzieliście, teraz czas na inne bzdety.
Definicje: Pierdoła
Oto dowód, że zawracają nam głowę pierdołami. Kto? Oni! (O Onych napiszę razem kolejnym). Znalazłem go przypadkiem, kiedy przypominałem sobie geometrię. Czemu geometrię, spytacie? Nie mam zielonego pojęcia, po prostu czasem robię różne dziwne rzeczy i wychodzi z nich coś zaskakującego.
A jutro jest niedziela
Tak, niedziela. Pisałem wczoraj o wariacie, który podsuwa mi różne dziwactwa. Oto jeden z objawów choroby.
Twój wewnętrzny wariat chce jeść
Wewnętrzny wariat to taki cichy głosik wewnątrz nas. Od czasu do czas się odzywa i podsuwa jakieś niewyobrażalne głupoty. Czasem sam do siebie się uśmiecham, czasem się nad tym zastanawiam. Innym razem, zaczynam realizować.